Cześć dzisiaj chciałem się z wami podzielić hipotezą na temat tego czy warto się wdrażać i czytać oraz oglądać rzekomo ciekawe, mądre czy naukowe rzeczy powiem szczerze że nie bardzo wiem. Ale od początku nauczyłem się czytać w wieku 5 lat niby nic dziwnego. Ale jak mi się często zdarza mam wrażenie że albo nie urodziłem się w odpowiedniej epoce albo świat dziwaczeje. Skąd takie rzeczy po głowie mi chodzą hmm sami zaraz się przekonacie.
W 5kl podstawowej omal nie przyprawiałem swojej Pani od historii o migreny ponieważ nigdy, nie wierzyłem na słowo a książki szkolne do dziś uważam za stek bzdur stąd też u mnie mnóstwo książek i właśnie w 5kl znęcałem się nad historyczką rozkładając na dywanie w pokoju książki z wiedzy dogłębnej jak sama pani stwierdziła znęcam się nad nią rozkładając książki rodem materiałów na studia.
W 6kl podstawowej dostałem takiego impulsu do religii i pisma świętego iż tym samym ksiądz pytał czy chcę być księdzem.
Polski miałem w małym palcu zawsze tylko dlaczego do samego końca pomimo uwielbienia dla książek jak słyszałem słowo LEKTURA OBOWIĄZKOWA trafiał mnie szlag i nigdy nie czytałem na czas tylko zawsze jak już mi odpuszczano wtedy przeczytałem twierdząc że nie najgorzej.
Do języków obcych w ogóle nie miałem głowy poza francuskim który chłonąłem ale Niemiecki i Angielski nadal pozostają czarną magią.
Co ciekawe mam pewne fazy dociekliwości powiedziałem o historii, francuskim, oraz religii
Biologia była Zawsze razem z chemią cholerą od pierwszych dni do ostatnich.
Zawsze interesowały mnie rzeczy bardziej o kosmosie dzisiaj np pół nocy spędziłem nad szperaniem czy poza Ziemią jest planeta która ma jakiekolwiek formy życia a w dzień pod wpływem filmu wróciłem do poszukiwań na tematy związane z tak zwanym kontinuum czasoprzestrzennym i czy owe podroże w czasie choćby metafizycznie jest możliwe muszę przyznać że nie dokopałem się do czegoś czego już nie wiem jestem głodny wiedzy.
A co do wątpliwości czy jestem normalny nie wiem dalej oprócz tego co już powiedziałem o sobie dorzucę że uwielbiam operę, muzykę klasyczną, m.in Ludwik van Beethoven, Amadeusz Mozzart, Vivaldi, oraz Piotr Czajkowski. Lubię muzykę starszą disco polo mnie odstrasza a moją główną idolką muzyczną jest Justyna Steczkowska posiadam wszystkie albumy miałem przyjemność w maju być w teatrze na Koncercie.
To na dzisiaj było by tyle a no i oczywiście wesołego Halloween 🎃 które trwa od godziny i 40 minut do północy.
A 1 Listopada dzień wszystkich tych którzy od nas odeszli warto w tym dniu powspominać o najbliższych.
Dobrej a może tym razem trochę STRRRASZNEJ NOCY bo to w końcu HALLOWEEN wyjątkowo życzę jakiegoś strasznego snu warto mieć w nocy wodę przy sobie a nóż widelec za drzwiami waszych pokoi przyczai się jakaś zbłąkana dusza lub DUCH!!!!
UPIORNEGO HALLOWEEN 🎃 I NIE ZAPOMNIJCIE ŻE MAMY PEŁNIĘ KSIĘŻYCA WIĘC MOŻE TO BYĆ MROCZNA NOC