wtorek, 10 listopada 2015

Czy uwielbiacie słodkie?

Tak mi przyszło do głowy że ja kłopoty i zmartwienia zajadam słodyczami czasami alkoholem jak jest z wami? ja wpierniczam po kilkogram czekolady np teraz zjadłem 1 czekolade Milkę 300g i jem 2 paczkę pierników cóż uwielbiam też od czasu do czasu wyluzować z alkoholem a ponieważ nigdy nie staję się agresywny to nic sie nie dzieje nawet po polaczeniem garsci leków. Cóż nie do końca wiem jak to jest z tyciem i chudnięciem ale 4 lata temu kiedy za nic nie lubiłem słodkiego tylko cytrusy tyłem jak oszalały właściwie miałem brzuch do kolan teraz zajadam się słodkim "Cóż ukaja nerwy i uwalnia endorfiny" i jestem naprawdę szczupły jak na to co zjem słodkiego powiniem ważyć tyle co ważyłem te 4 lata temu aa no i był bym zapomniał jem 1 raz dziennie reszta to kawa i słodycze i leki ew alkohol:)

Jak jest z wami jakie macie przygody ze słodyczami etc?

za dwa dni i półtorej godziny piątek 13 czy wierzycie w przesądy jeżeli tak to jakie?

Hej tak sobie pomyślałem że przecież za 2 dni i 2h będzie piątek 13 czy wy wierzycie w przesądy? A może rzeczywiście się wam sprawdzają?
Żeby nie było że bloger ciągnie za język dla śmiechu wypowiem swoje zdanie...
Chociaż może być kompromitujące ale z poprzednich notek wynika że może jestem dosyć nietypowy... Cóż bardzo nie lubię kiedy wypada piątek 13 nie zawsze dzieje się coś złego ale czy tak rzeczywiście powodujemy pecha przez własną psychikę i popełniamy gafy? ja w piątek 13 wylądowałem co najmniej 2 razy w szpitalu. Osobiście nie wierzę w przesąd przebiegnięcia drogi przez czarnego kota. Oraz że przejście/przejechanie pod drabiną przynosi pecha jakoś piorun we mnie nie trzasnął. Ale zauważyłem ponieważ uwielbiam czytać i oglądać filmy, seriale i kreskówki stąd mój drugi blog poświęcony tematowi z goła innej niż prywatne życie. Ale jakoś od kilku lat zauważyłem jedną zbieżność że jeżeli przy oglądaniu za pierwszym razem filmu czy odcinka serialu bądź kreskówki stanie się coś nie miłego, np kłótnia, coś przez nie uwagę pominę i mam nieprzyjemności to zazwyczaj przed piątkiem 13 staram się:

A. Popłacić rachunki
B. Być milion razy ostrożniejszym niż zwykle...

Wiem to może dziwactwo ale jakoś od dziecka tak mam że jak obejrzę coś za 1 razem i jest ok to mogę wracać ale jeśli np oglądając Harry Pottera i czarę ognia oraz Rec straciłem przytomność bo w ciężkim stanie wylądowałem w szpitalu na stole to tak się dzieje i jest kilkanaście takich odcinków i seriali kiedyś kiedy było wszystko ok machnąłem ręką i jak było ok miałem za koleją oglądać Rec brat akurat był w trasie pracując oglądam film i w połowie filmu pisze mi SMS miał wypadek samochodowy bo pijany kierowca tira w niego wjechał cóż... Nie wiem o co chodzi ale naprawdę nienawidzę takich "Cudownych" rewelacji

Tak samo mam do was pytanie czy wierzycie w magię? Np. Wróżby wróżek, Cyganek, a może zdarzyło się wam że macie kogoś kogo znacie albo sami tak macie że macie prorocze sny? Ja chcąc nie chcąc muszę w to wierzyć chociaż na prawdę nie jestem nawiedzony i dość twardo jeżdżę na tym wózku ale ewidentnie po swojej babci odziedziczyłem sny które dokładnie pokazują złą sytuację... nie jest to miłe...

Opowiedzcie jak to jest z wami? Może to nie tylko ja jestem dziwny na świecie?