piątek, 20 maja 2016

Cierp ciało... Czyli niech to szlag

Hej od przedwczoraj mam masaże oraz rehabilitację kręgosłupa i powiem tak o ile masaż to czysta przyjemność,  bajka i poezja o tyle wieczory i dni bez masażu boli jak jasna cholera. Ale mimo tak zwanych "zakwasów" gdy masażystka zaczyna to człowiek odlatuje totalnie a do wieczora jest się w super nastroju i w fajny sposób pobudzeni a już kawa po masażu to ja jestem całkowicie szczęśliwy. Sprawdzę albo piszcie w komentarzach czy rehabilitacja i masaże całego kręgosłupa wywołują endorfiny?

Endorfiny to hormony szczęścia uwalniają się także po zjedzeniu czekolady

niedziela, 15 maja 2016

Poszukiwany fan filmów lub seriali:)

Z chęcią mogę wam powiedzieć że po 5 miesiącach przerwy przymusowej bloga o recenzjach filmów,muzyki i książek blog może wrócić w jeszcze lepszej kondycji jednakże poszukuję kilku osób do współpracy oczywiście prace były by na owym blogu z podziękowaniami dla osoby wkładającej w to swój czas i chęci. Oraz propozycja z upływem czasu jako wspólny blog. Nie chodzi tu o to kto pisze lecz jak i z jakim serduchem i chęcią do filmów, książek czy muzyki podchodzi od razu pragnę poinformować że jeżeli ktoś ma chęci ale tylko na np jedną książkę bądź sagę w zamian za ciekawe propozycje i uważne błędy i uwagi oraz co jest plusem co minusem, dostanie oczywiście podziękowania od razu w notce wedle życzenia czy z imieniem czy z nickiem. Będzie mi naprawdę bardzo miło za wasze pasje i chęci tworzenia ze mną bloga o recenzjach książek, muzyki i filmów. Pozdrawiam i szczerze liczę na współprowadzenie bloga.

P.S. Jedyny warunek to taki  iż to nie będą uwagi ściągnięte z internetu lecz własne ponieważ takie są o wiele fajniejsze i nie ryzykujemy tym plagiatem:)

czwartek, 12 maja 2016

Przepraszam za przerwę i wyjaśniam

Hej wiem co pomyślicie ot gostek przestal pisac bloga... Ale iuż tłumaczę się ze wszystkiego otóż raz w tygodniu mam psychologa...  z którym miałem drobny kłopot czy możemy kontynuować dalej ponieważ należy mi się pomoc ale Pan kierownik nie chciał przedłużyć mi terapii na szczęście się udało. Oprócz tego jeżdżę na cmentarz do mamy i staram się pomagać w domu. Cóż martwię się że coraz mniej się mi chce.  Potencjalnie znaleźliśmy mieszkanie. Teraz szukamy kogoś kto by kupił nasze?  Może nowy rok zacznie się dla nas spokojniej?