wtorek, 10 listopada 2015

Czy uwielbiacie słodkie?

Tak mi przyszło do głowy że ja kłopoty i zmartwienia zajadam słodyczami czasami alkoholem jak jest z wami? ja wpierniczam po kilkogram czekolady np teraz zjadłem 1 czekolade Milkę 300g i jem 2 paczkę pierników cóż uwielbiam też od czasu do czasu wyluzować z alkoholem a ponieważ nigdy nie staję się agresywny to nic sie nie dzieje nawet po polaczeniem garsci leków. Cóż nie do końca wiem jak to jest z tyciem i chudnięciem ale 4 lata temu kiedy za nic nie lubiłem słodkiego tylko cytrusy tyłem jak oszalały właściwie miałem brzuch do kolan teraz zajadam się słodkim "Cóż ukaja nerwy i uwalnia endorfiny" i jestem naprawdę szczupły jak na to co zjem słodkiego powiniem ważyć tyle co ważyłem te 4 lata temu aa no i był bym zapomniał jem 1 raz dziennie reszta to kawa i słodycze i leki ew alkohol:)

Jak jest z wami jakie macie przygody ze słodyczami etc?

4 komentarze:

Anagan pisze...

Słodycze są dla mnie w sumie prawie codziennością, ale bywają okresy, w których przez ileś dni jestem w stanie nie zjeść żadnego.

"kłopoty i zmartwienia zajadam słodyczami czasami alkoholem"
W moim przypadku w ogóle tak nie jest. I nie sądzę, żeby to było dobre. Ze zmartwieniami i kłopotami powinno się radzić sobie bez takich rzeczy. W ten sposób tylko chowa się je pod dywan, a nie rozwiązuje się ich nawet. To jest tylko powierzchowne rozwiązanie i poradzenie sobie.

"wyluzować z alkoholem"
Uważam, że lepiej nauczyć się "wyluzować" bez alkoholu i tym podobnych.

"uwalnia endorfiny"
Słyszałem, że uprawianie sportu (np. bieganie) też uwalnia endorfiny.

MARCIN pisze...

z tymi dniami to miałem tak kiedyś.

Wiesz kiedy jesteś w patowej sytuacji prosisz krzyczysz i nic nie dociera to żeby nie trafił szlag trzeba trochę wyluzować a niestety samoczynnie nie moge od urodzenia jestem po szpitalach jestem po kilku traumatycznych przeżyciach m.in wypadku samochodowym. Pijany kierowca wjechał.
Wiesz też czytałem że sport i bieganie uwalniają endorfiny ale w momencie gdy jeździsz na wózku inwalidzkim to naprawdę nie jesteś wstanie pomarzyć o tym poza tym jestem na antydepresantach i lekach na uspokojenie. Ale rady słuszne niech Cię słucha każdy zdrowy i z możliwościami wybieranie sie na Jogging jest zdrowe i rzeczywiście uwalnia endorfiny
Pozdrawiam

Anagan pisze...

Może zainteresuj się trochę psychologią i staraj się uwolnić od tego, co Ci towarzyszy do tej pory. Wiem, że w Twojej sytuacji może to być trudne, nawet bardzo, ale nie stawiaj siebie w pozycji ofiary. To jest Twoje życie i dbaj o nie. Staraj się chociaż ograniczać to, co do tej pory robisz. Nie poddawaj się.

MARCIN pisze...

w Mojej rodzinie brat twierdzi że psycholodzy są dla umysłowo chorych tata boi się każdego lekarza mama mnie rozumie bo widzi przez co przechodzę ale obecnie jest tak osłabiona w trakcie leczenie że nie może mi pomóc a przyjaciele/sąsiedzi pomogli by mi bo też tak uważają jak ja i mama ale każde pracuje więc cóż