Tak leżę piszę posta na komórce i dzisiaj pomyślałem sobie że napiszę to czego przypuszczam nie do końca rozumie prawo polskie względem PIOSENEK MP3, FILMÓW DVD, KSIĄŻEK, AUDIOBOOKÓW oraz SŁUCHOWISK. Oraz nie tak dawna afera pod pseudonimem ACTA. Ale po kolei może rozpiszę w punktach zalety i wady
Zalety :
1. Popieram aby nie przepisywać książek i nie dawać ich na serwery typu chomikuj czy pebx które jest moim zdaniem nie wporządku. Zwłaszcza jeśli ktoś nie chce 'zaśmiecać' bądź zwyczajnie nie mają na nie miejsca, ale warto pamiętać że istnieją całkiem darmowe biblioteki :-P a dla tych co wolą nowocześnie SKLEPY z E-BOOKAMI są w na prawdę super rozwiązaniem i dodatkowo prawo nie dyszy nam w karki.
2. Rozumiem również dystrybutorów filmów DVD oraz co raz bardziej popularnych BLU-RAY. Dystrybucja to nie jako powiązane filmy które są kręcone za grube miliony lub nie kiedy ponad miliard.
Wady :
1. Staram się ale mnie szlag prędzej trafi niż to całe obsmarowywanie internautów czy internet za to że zamiast kupić płytę artysty ludzie wolą spiracić... Tylko co jeśli tak to jest w moim przypadku mam 5 książek audio które i tak trzeba ściągnąć na komputer i z komputera na MP3 LUB MP4. Poza tym co jeśli na płycie z muzyką jest 3 ok kawałki a 11 do bani? Prosty kalkulator za 3 kawałki płacimy 40 zł wzwyż to samo prawie, z książkami audio a co jeśli wrzucę na komputer a płytę komuś dam? Kto mi udowodni czy ściągnąłem czy kupiłem dałem na kompa a płyty nie dałem np bratu czy przyjaciołom?
ACTA dużo szumu o nic...
Co do praw autorskich filmów i książek podpisuję się rękami, głową i nogami ale muzyka mp3 czy audiobooki, słuchowiska to głupota której nie pojmuję.
Dobrej nocy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz