sobota, 1 października 2016

Słoń i nasze paznokcie, co mają wspólnego i ludzka pazerność!

Cześć:). Dzisiaj jestem tutaj po to aby uświadomić wam że MY czyli ludzie jesteśmy bardzo... okrutni i pazerni na pieniądze.
2 tygodnie temu dowiedziałem się ciekawostki która mnie nurtowała od naprawdę kilku lat. Mianowicie co w sobie ma kość słoniowa i dlaczego jest taka cenna dla handlarzy również na czarnych rynkach. A może raczej głównie na czarnych rynkach.
Słonie to piękne wielkie zwierzęta, są potomkami mamutów. Pomyślicie o matko gość chce nam tu robić lekcje biologii poza schematem czy szkołą. Ale nie, nie to jest moim zamysłem mam dla was pytanie i oczekuję szczerej odpowiedzi w komentarzach czy wiedzieliście że strukturę kości słoniowej cały czas mamy ze sobą? Nie płacąc za nie nastu tysięcy i nie zabijając niewinnych zwierząt które są tak piękne i niewinne?. Tak my gatunek ludzi posiadamy właśnie to za co szarpią się ludzie innych krajów może i nasz sprzedając na czarnym rynku za niewyobrażalne kwoty. Mianowicie 100% Kości słoniowej to tak naprawdę są nasze paznokcie. Już wyjaśniam. Kości słoniowe tak cenne i pożądane dla np. amuletów szczęścia czy w niektórych kulturach nawet (o dziwo) zapewniających płodność rodziny nosząc w naszyjnikach właśnie kości słoniowe mają zapewniać zdrowie, szczęście, dobrobyt, oraz szczęśliwe potomstwo. TO ABSOLUTNY MIT! Jeżeli kochacie zwierzęta ( nie musicie być wegetarianami czy weganami sam jestem mięsożercą). Nie kupujcie prawdziwych futer, kurtek skużanych, butów z węży etc.  To my ludzie jesteśmy świniami ingerując w świat tych pięknych zwierząt których gatunki niektóre są już na wyginięciu. Pomyślcie o tym czy nie są piękne, Koala, Pandy, wszelkiego rodzaju ryby, rafy koralowe oraz np tygrysy i lwy które są zabijane bo są "Top Modne"!. Cholera jasna to naprawdę nie o to chodzi żeby nie jeść mięsiwa czy ryb bo są przepyszne sam w ubiegłym roku pierwszy raz w życiu jadłem, Krewetki ale nie niszczmy tak zwierząt. Jak można się do tego przyczynić? Najprościej na świecie zanim kupicie skórę czy futro spytajcie sprzedawcy czy jest to skóra sztucznie wytworzona czy z prawdziwych zwierząt?, ta ciekawostka i apel przyszedł mi do głowy bo oglądam od kilku lat wiele programów przyrodniczo-podróżniczych i jest mi przykro że ludzie dla skóry węża czy takiej ślicznej małpki jak np mały goryl są wstanie zapłacić kilkanaście tysięcy dolarów to przecież okrutne.
Śmieszy mnie jedna rzecz oburzają nas ludożercy (jest ich mało przynajmniej tak się powszechnie mówi) a sami zabijając zwierzęta robimy to samo co ci ludzie, co prawda nie jemy samych siebie ale pomyślcie w pewnym kraju, na potencje i większą płodność pije się krew pytona! Czy naprawdę to działa? czy trzeba urżnąć łeb biednemu gadzinie któremu wkraczamy my ludzie na teren żeby MIEĆ PRZEKONANIE o własnej erekcji i płodności? Czy to nie brzmi jak jedno wielkie fałszerstwo?.


P.S. Bardziej zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z WWF. Stamtąd dowiecie się jak dużo robimy krzywdy zwierzętom na naszej planecie i jak zapobiec aby na przykład pandy, delfiny, Koala, leniwce, Kangury, Krokodyle oraz mnóstwo innych gatunków nie było na wyginięciu. Lubicie małe małpki? Kapucynki są mordowane dla zębów które przynoszą "szczęście" naprawdę? Panowie gotują w wodzie i zjada ogon takiej małpy żeby "czuć się męsko."

Jeden wielki skrót jeżeli chcesz aby przyszłe pokolenia mogły być zachwycone zwierzętami i naturą nie tylko z TV i starych filmów zainteresuj się światem już teraz. NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO.

1 komentarz:

Werterownia pisze...

"Skórzane", a nie "skóżane"...
Chciałabym Ci powiedzieć, że zaprzeczasz sam sobie. Dajesz sobie pozwolenie jedzenia mięsa, bo jest przepyszne. Równocześnie zabraniasz innym kości słoniowej, a może ktoś uważa, że ona jest przepiękna. Idea dobra, ale...